Najnowszy błąd w zabezpieczeniach Zoomu i jak chronić się przed cyberatakami

Kryzys Corony nie tylko wstrząsnął całym naszym życiem. Niedawno okazało się, że wideokonferencje z Zoomem przy noszą nie tylko korzyści wynikające z bliskiego dystansu, ale także uświadomienie sobie, że w często używanym oprogramowaniu występują błędy, …

Najnowszy błąd w zabezpieczeniach Zoomu i jak chronić się przed cyberatakami

Zoom Sicherheitsfehler

  1. Magazyn
  2. »
  3. Artykuł
  4. »
  5. Bezpieczeństwo
  6. »
  7. Najnowszy błąd w zabezpieczeniach Zoomu i jak chronić się przed cyberatakami

Kryzys Corony nie tylko wstrząsnął całym naszym życiem. Niedawno okazało się, że wideokonferencje z Zoomem przy noszą nie tylko korzyści wynikające z bliskiego dystansu, ale także uświadomienie sobie, że w często używanym oprogramowaniu występują błędy, których być może nie odkryłoby się tak szybko bez Corony. Błąd w Zoomie został szybko usunięty, ale mimo to problem stał się publiczny w momencie, gdy wielu użytkowników Windowsa 10 polegało na amerykańskim oprogramowaniu w celu wymiany informacji z przyjaciółmi, rodzinami, ale także z kolegami z pracy. Jak jednak doszło do powstania błędu bezpieczeństwa w Zoomie?

Zoom jest pobierany przez użytkowników na ich komputery z systemem Windows, a następnie może być wykorzystywany za pośrednictwem kamery internetowej od użytkownika do użytkownika do prowadzenia rozmów wideo lub, co ostatnio jest częste, do prowadzenia webinarów w celu informowania i pomagania klientom.

Błąd bezpieczeństwa w Zoomie

W przypadku błędu luka w zabezpieczeniach powodowała narażenie informacji o logowaniu do systemu operacyjnego. W kwietniu, w szczycie pandemii, ten błąd również został zgłoszony, a Zoom szybko go załatał. Mimo to wiele osób korzystało już wtedy z podatnego oprogramowania, w tym na komputerach służbowych, na których przechowywane były wrażliwe dane korporacyjne. Problem wywoływało okno czatu, które automatycznie zamieniało ciągi znaków od atakujących na klikalne linki, a po kliknięciu na adres zapisany w linku wysyłana była nazwa użytkownika systemu Windows, a także Net-NTLM-v2.

Mimo, że Zoom jest popularną amerykańską firmą, jej użytkownicy prawdopodobnie osiągną swoje limity szybciej niż by chcieli. Na przykład TAZ donosił w połowie czerwca, że ZOOM chce wykluczyć chińskich uczestników ze światowych konferencji.

Jak chronić się przed błędami bezpieczeństwa w internecie?

Mimo że ten atak był skierowany bezpośrednio do użytkowników Windows, to oczywiście wszyscy użytkownicy Zoomu są dotknięci takim błędem. Słabym punktem jest port 445, który jest używany do takich wyjść i optymalnie jest go zamknąć za pomocą firewalla lub w inny sposób. Jednak normalny użytkownik nie będzie wiedział o tej luce w zabezpieczeniach, a jeśli nie zostanie ona nazwana publicznie, normalni użytkownicy i eksperci spoza IT nie będą się nią przejmować.

Zabezpiecz się przed cyberatakami

Nie tylko oprogramowanie i narzędzia takie jak Zoom wskazują na problemy, w jakie można wpaść w internecie. W Internecie istnieje wiele potencjalnych powierzchni ataku, przed którymi z pewnością możesz się zabezpieczyć nawet jako zwykły użytkownik i tym samym uchronić się przed cyberatakami nawet bez większej wiedzy.

Korzystanie z wirtualnych sieci prywatnych

Jednym ze sposobów ochrony przed cyberatakami jest pobranie VPN. VPN na Windows PC tworzy z routerem wirtualną sieć prywatną, w której nie ma możliwości nieautoryzowanego dostępu z zewnątrz do przesyłanych danych. Taka sieć działa nie tylko we własnych czterech ścianach, ale może być również wykorzystywana ze smartfonem na wakacjach lub w innym mieście. To zabezpieczenie przed cyberatakami i kradzieżą danych jest ogólne i dotyczy nie tylko komputera domowego i/lub służbowego, ale jest też automatycznie stosowane z innymi urządzeniami mobilnymi, gdy są one podłączone przez domowy router.

Datenschutz
Z pomocą oprogramowania VPN można chronić siebie i swoje dane.

Ochrona danych

Bardzo łatwo jest chronić własne dane, nie ujawniając wszystkiego o sobie, nawet w Internecie. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało, to z częściowej chęci niektórych internautów całkiem możliwe jest zebranie wielu danych. Kto i kiedy wyjeżdża na wakacje lub jest obecnie na urlopie nad Jeziorem Bodeńskim? Publicznie udostępniane są zdjęcia z wakacji, a w najgorszym wypadku nawet z urlopów. Nie każdy konkurs w Internecie ma na celu wygranie czegoś. Przede wszystkim chodzi o zebranie dużej ilości danych, które następnie są udostępniane „firmom partnerskim“. Z kolei Ty otrzymujesz potem spam na maila lub kolejne przesyłki reklamowe do skrzynki na listy. W najgorszym wypadku dane dostają się w niepowołane ręce i szybko kończysz ze zhakowanym hasłem lub „fakturą“, która zawiera wirusy.

Sprawdzaj e-maile i załączniki

Najłatwiejszą drogą do zdobycia wirusów i innego złośliwego oprogramowania na komputerze jest wciąż poczta elektroniczna. Nieważne, czy jest to rzekomy e-mail od Twojej dziewczyny, czy też otrzymałeś ostrzeżenie od „prawnika“, ponieważ od tygodni zalegasz z płatnością – załącznik lub link może doprowadzić Cię do katastrofy. W tym przypadku ważne jest nie tylko posiadanie zainstalowanego dobrego systemu antywirusowego, ale także wcześniejsze dokładne sprawdzenie wszystkich e-maili. Dzieje się tak dlatego, że zhakowane konta pocztowe mogą również wysyłać e-maile ze skażonymi załącznikami lub pojawia się „skrócony“ link, który przenosi Cię na zainfekowaną stronę. Jakkolwiek interesująca może być treść, zawsze należy sprawdzić, czy rzeczywiście złożyliśmy zamówienie (zalogować się na konto sklepu internetowego), czy w ogóle założyliśmy konto w banku lub czy rzeczywiście otrzymalibyśmy od znajomego e-mail z takim skróconym linkiem lub załącznikiem.

Nawet jeśli oprogramowanie i narzędzia są zawsze zagrożeniem dla bezpieczeństwa domowego komputera, to z pewnością można się zabezpieczyć przed cyberatakami. Oczywiście ważne jest również regularne aktualizowanie i uaktualnianie programów i oprogramowania.

Artykuły powiązane